Oczywiście, że można. Wieli moich znajomych właśnie tak zrobiło. Pracując w Anglii czy szerzej za granicą, nasze zarobki są często kilkukrotnie większe niż gdybyśmy pracowali w Polsce. Tym samym zdolność kredytowa automatycznie idzie w górę. Oczywiście mowa tu jest o uczciwej pracy na umowę o pracę, gdyż tzw. zarobki na czarno nie wchodzą w grę.