Dowiedziałem się niedawno, że komornik, choćby bardzo chciał i choćby nie miał już czego zabrać, to nie może zająć całej wypłaty komuś, kto ma najniższą krajową, bo zostawia go bez środków do życia. Nie wiem jednak czy to prawda i czy w praktyce też tak wygląda? Ja tyle zarabiam i mam problem finansowy, czy jest szansa, że zabierze mi całą wypłatę na poczet moich długów?