Jestem w przysłowiowej kropce, moja historia w Biurze Informacji Kredytowej zainteresowałaby niejednego specjalistę do spraw nieumiejętnego zarządzana finansami. Jestem też w Krajowym Rejestrze dłużników i jakiejś innej bazie danych (nazwy nie pamiętam). Potrzebuje pożyczyć trochę kasy, i słyszałem ze smsm kredyt udziela bez sprawdzania klienta, czy to prawda, czy oszustwo jakieś na drogie sms-y?