Witam, może ktoś z Was orientuje się w kwestii pomocy osobom zadłużonym. Nie wiem jak sobie radzić ze swoimi długami. Jak rozmawiać z komornikiem. Powoli tracę nadzieje, ze kiedyś będzie normalnie, ze nie będę musiał liczyć się z każdym groszem. Kidy się wszystko wyprostuje, może ucieczka za granice będzie rozwiązaniem?