Podobno jest w niektórych sytuacjach możliwość, by przedawnił się komuś dług. Czy to wynika z czyjegoś niedopatrzenia czy z braku sukcesów w ściąganiu długów i „odpuszczaniu” zapłaty? Jeśli musi to mieć uzasadnienie, to jakie jest najczęstsze i to w dodatku w banku, gdzie nic nie przejdzie bez formalności i pism?