Jakie szanse (czy w ogóle jakieś) ma klient banku, który ma zajęcie komornicze na koncie i chciałby negocjować warunki kredytu hipotecznego? Czy taka osoba ma jakiekolwiek szanse na rozmowę i ugadanie się z bankiem, czy nie ma szans? A może zależy to od banku i postawy klienta? To bardzo cenna informacja, trudno zrobić jakiś krok, jak się nie wie na czym się stoi.