Podobno w Banku Pocztowym wszystko idzie wolniej, ale jest bardziej bliżej klienta i co ważne – jest tańszy w obsłudze, być może warto się nim zainteresować? Czy dla klienta, który jest w banku PKO9 byłoby opłacalne przejście do Banku Pocztowego, czy nie ma to znaczenia, a wręcz odwrotnie – nie opłaca się? Jak to wygląda?