Komornik zabiera mi już z pensji po 1000 zł na poczet długu kredytowego. Boje się ze jeszcze zabierze mi samochód i tu moje pytanie czy może. Bo samochód jest mi niezbędny w pracy, jako przedstawiciel handlowy, a już się zaczął nim interesować. Pomocy, rozrobić, żeby nie zabrał auta?