Witam, pisze z następującym zapytaniem. Chodzi mi o to, czy mąż odpowiada za kredyty zony, które wzięła bez moje wiedzy, a tym bardziej zgody? Jaka jest moja odpowiedzialność, przecież nawet nie wiedziałem, ze wzięła tyle kredytów? Będę musiał je teraz spłacać, jak ona straciła prace?