.Zaciągnęłam kredyt w Providencie po dwóch tygodniach odstąpiłam od umowy i na spłacenie miałam 30 dni.Chciałam uniknąć wysokich kosztów jakie Provident nalicza ,a że miałam dostać przelew to chciałam tych kosztów uniknąć.No i tu wystąpił problem ,bo przelew się spóżnił i zapłacę tydzień,może dwa po terminie.I stąd moje pytanie;jakie konsekwencje mogę ponieść a konkretnie czy będę musiała spłacać kredyt ze wszystkimi naliczonymi przy podpisaniu kosztami i co Provident może w tej sytuacji mi zrobić.Kredyt zaciągnęłam na kwotę 1000 zł,a po podpisaniu musiałabym oddać 1965,53 i chodzi mi konkretnie o to którą kwotę będę musiała oddać.