Moja żona jest niereformowalna i ciągle jeździ na gapę, aż wstyd się przyznać. W każdym razie bardzo obawiam się konsekwencji niezapłacenia mandatów, których nazbierało się aż pięć. Czy za takie nieuregulowane zobowiązania można trafić do KRD? Martwi mnie to, bo w przyszłości myślę o kredycie hipotecznym, a to chyba nie sprzyja przychylności banków...