Sprawa wygląda następująco, jeśli mamy komornika na karku, to w żaden sposób nie można jego pominąć przy spłacaniu zadłużenia. Jeżeli mam pan jakąś awersję do komorników, to trzeba było pomyśleć o tym wcześniej zanim narobił pan długów. Natomiast już po fakcie, mógł pan spłacić wierzyciela.