Mam dość dobrego szefa, bo dziś zawołał mnie do siebie do gabinetu i powiedział, ze przyszło do zakładu pracy pismo od komornika i zajęciu mojej pensji. I szef się pyta czy ma z tym zwlekać lub zignorować pismo. Czy jeśli pracodawca nie ustosunkuje się od pisma, to grozi mu z tego tytułu jakaś przykrość?