Wydaje mi sie, że nie. Przede wszytskim dlatego, że na zerwanie umowy ma się (teraz nie pamietam dobrze), ale około 10 dni. 15 dni to już trochę za późno. Zastanawiam się tylko jak jest w przypadku przed tym terminem... bo przecież to bank spłaca tamte długi, tak? To jak je ewentualnei "odwołuje"?