Mój znajomy za długi w Urzędzie Skarbowym, poszedł siedzieć, ja mam dwa kredyty których nie spłacam, przez to że straciłem pracę. Zastanawiam się czy za nie spłacanie pożyczek z Providenta, mogę iść do więzienia czy w najgorszym wypadku poprostu grozi mi tylko sam komornik?