Sytuacja wygląda następująco, mam długi wynikające z kredytu mieszkaniowego które wziąłem wraz z żoną, niestety ale ona odeszła. Teraz nie wiem co robić gdyż nie radzę sobie z utrzymaniem dzieci, siebie i spłatą kredytu, czy grozi mi więzienie za nie spłacanie tego kredytu?