Generalnie to można uciec wszędzie przed długami, do każdego kraju, natomiast wydaje mi się, że to jest nierozsądne. Długi pozostają, nie znikają wraz z naszym zniknięcie. Co więcej, zadłużenie się kumuluje poprzez odsetki ustawowe. Jak zdecydujemy się powrócić do kraju, to dopadnie nas komornik.