Czy tak naprawdę w Polsce można jeszcze cokolwiek załatwić na dowód a zwłaszcza kupić coś w sklepie na raty? Czy bycie pełnoletnim i posiadanie dowodu jest gwarancją, że ktoś jak pożyczy – tak odda? Jak taką osobę namierzyć i żądać od niej spłacania, skoro podała tylko dowód osobisty i nie ma żadnych gwarancji, czy pracuje, gdzie przebywa itp?