Czy niespłacanie karty kredytowej wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla osoby, która nie ma w danym momencie pieniędzy a bank kontaktuje się w tej sprawie już drugi raz? Co może grozić takiej osobie, czy takie coś kwalifikuje się do komornika czy jak bank to rozwiązuje? Można to jakoś rozłożyć w czasie, czy odsetki są naliczane każdego dnia?