Ostatnimi czasy mówi się że wielu polaków, duża część społeczeństwa ma jakieś kredyty, od kart kredytowych po kredyty hipoteczne/mieszkaniowe - które najczęściej są brane na długi okres czasu. Co taki człowiek, rodzina z kredytem na 30 lat, w przypadku utraty pracy przez jednego z kredytobiorców powinna zrobić? Jak wtedy poradzić sobię z długiem bankowym?