Nie wiem, czy to anomalia w polskim prawie, ale chodzi mi o sytuację, że komornik zajął konto bankowe – konto jest zablokowane. Wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt, iż na to konto przelewane jest wynagrodzenie za prace na poziomie najniższej krajowej, (czyli kwota wolna od egzekucji). Wszytko dzieje się zgodnie z prawem a człowiek pozostaje bez środków do życia.