Pytanie jak kolwiek głupie, dla wielu osób i w tym mnie, nie daje spokoju. Mam wiele długów, wpadłem w pętle kredytową, wysokość rat z kredytów bankowych i pożyczek pozabankowych przekraczają dwukrotnie wysokość moich zarobków.. co w takiej sytuacji powinienem zrobić? Jak żyć z takimi długami? Jak wyjśc z długów?