Znajomy mnie wczoraj przestraszył jak mu powiedziałem, że będę miał komornika, bo powiedział, że ten może mi zając całą pensje i zostanę bez środków do życia. Pomyślałem, że to niemożliwe, bo jak mam wtedy żyć, ale z drugiej strony takiego komornika może w ogóle nie obchodzić z czego ja będę żył, byłem szybko oddał dług. Jak jest naprawdę?