Witam, pisze z zapytaniem o poradę w sprawie trudnego kredytu do wzięcia na 120 000 zł, sytuacja jest o tyle skomplikowana, że ja przed ślubem narobiłem trochę długów, zatem widnieje w kliku rejestrach, w tym w BIK. Jest już komornik i zabiera mi pensję. Potrzebujemy kredytu – ja mam duże zarobki, ale i duże długi, żona ma małe zarobki i brak długów. Czy opłaca się robić rozdzielność i ona by brała kredyt?